Z moich rozmyśleń wyrywa mnie Shanis,czyli moja "prawie" przyjaciółka z pracy.
-Ziemia do Lily! Co się z Tobą dzieje?
-Zamyśliłam się? Shan, nie martw się o mnie!
-No po ostatniej rozmowie mam się o co martwić! Po cholerę do niego wróciłaś!
-Bo nie umiałam bez niego wytrzymać?- opieram się o ladę i czekam na kazanie Shan.
![]() |
| Shanis & Lily ♥ |
O wilku mowa. Hazz mnie dzisiaj miał zawieźć do domu.
-Shan, idę. Do jutra - rozkładam ręce by ją przytulić, lecz ona zaczyna mówić.
-A może chciałabyś przyjść dzisiaj na imprezę? W mnie w domu? Jutro sobota.
Chwilę myślę, ale zgadzam się. Potrzebuję tego.
***
Kilka godzin później szykuję się na imprezę. Ma być ostro, to ostro. Ubieram się, maluję i wychodzę. Dostrzegam dom Shan i wchodzę do środka. Właścicielka dostrzega mnie i zaprasza do środka. Ile tu jest ludzi.
-Idziemy tańczyć?
-Jeśli tylko masz ochotę - odpowiadam i w tym samym momencie dostaję SMS od loczka.
-Kto Ci tak pisze?
-Harold- odpowiadam i uśmiecham się.
-Jak on ma na nazwisko Lil?
-Styles. Znasz go? -wyszczerza oczy.
-Za dobrze.

Witam i czekam na opieprz xD
OdpowiedzUsuńZ góry przepraszam, coś się ze mną dzieje ;-;
-
Rozdział niezawodny :D Nic dodać nic ująć :D
/Po za tym że w ...KIA krótkie ;-; *pare literówek ale csiiii xd
Wszędzie Chaci, wszędzie. Wszędzie!!!
Ughhh ;-; Ide na CPW xD
Żegnam xd *miej umiar xD Chpt niedługo xd
/Nikita
Wow! Już 14 rozdział?! Ale to szybko leci ;) Genialny rozdział :) Hmm.... Albo coś się szykuje albo nie mam już pomysłu :) Jest już rozdział :) Pozdrawiam :*
OdpowiedzUsuń