piątek, 6 lutego 2015

Chapter 4

Przez moją głowę przechodzą miliony myśli. Uciec? Zostać? Ryzykować? Żyć w ciągłym niepokoju? 
Idę przez Green Park, pod wskazany adres który podała mi Ella. 
-Elly! Miło Cię znowu widzieć! 
-Ciebie też Lily. Co taka... zamroczona?
-Opowiem Ci wszystko- idziemy do salonu. Mówię jej wszystko po kolei. Nie dowierza mym słowom.
-...no i wyszłam po prostu za jego zgodą z mieszkania. Cholera, Ell! Myślałam nawet o ucieczce...
-Lily, ja naprawdę nie wiem! Przecież jak uciekniesz, to Cię znajdą i zabiją! Na prawdę, nie mam pojęcia, co ja bym zrobiła na Twoim miejscu...
-Ale ja nie chcę przeżywać tutaj jeszcze gorszego piekła...
***
Rozmowa z Ell nie pomogła wcale. Wręcz pogorszyła całą sytuację. Nie wiem. Nie chcę tak żyć. Chodzę przez park i wyciągnęłam mojego smartfona. Zaczęłam się nim bawić, jak to zwykle bywa gdy się nudzę. O nie, kuźwa nie, błagam. Co ten idiota Louis tu robi?! Kuźwa nie, nie, nie!  On mnie nie ma widzieć! Ubrałam sobie na głowę kaptur mej kurtki. 
-Woodley?- nie no kuźwa. Lepiej być nie mogło- Co tu tutaj robisz? Gdzie Harry? A tak w ogóle, przepraszam że na Ciebie tak przedtem naskoczyłem. Nigdy nie widziałem w domu loczka takiej ładnej dziewczyny - ło, Louis mnie przeprasza?! I mówi że ja niby jestem ładna?! Nie no, coś mi tu nie pasuje - Zadzwonię po Hazzę, ok? - pokiwałam z niechęcią głową. Brunet wybrał numer i zadzwonił. Boże, słyszę z odległości 5 metrów jak on się drze. Będzie niezła akcja później. Hah, przygotuję się już psychicznie. 
-Przyjedzie. Będzie za pięć minut. Powiedz mi szczerze, chciałabyś zostać z naszą piątką?
-Nie mam innego wyboru. Muszę - w oddali zobaczyłam chłopaka. 
-Będzie dobrze, zobaczysz - uśmiechnął się do mnie. Być może że gdybym go dłużej znała, relacja między nami byłaby całkiem inna.
-Skarbie, chodź idziemy - Harry, czy Ty tak czasami nie przeginasz z tym "skarbie"?!
-Ale..
-Nie ma ale. Idziemy słonko. Apropo. Odpowiedziałaś Louisowi?
-Dołącza do nas.
-Nie bierze udziału w akcjach. 
Harry i Lily :*
-Tego to ja Ci obiecać nie mogę Hazz. Sprzydałaby się nam jako przynęta- puścił mu oczko. Szłam blisko Harry'ego.
-Harry, dlaczego zapytałeś się mnie, czy odpowiedziałam Louisowi? Przecież gdybym do Was nie dołączyła, zabilibyście mnie...
-Nie dałbym Cię zabić nikomu. Wczoraj miałem poczucie, że 
będziesz taka sama jak inne. A tak nie jest. Masz swój własny charakter, nikogo się nie słuchasz. Jesteś po prostu sobą. Od dzisiaj jesteś moim światem. Nie dam Cię nikomu skrzywdzić - na mojej twarzy pojawił się mały uśmiech. Pomógł mi wejść do jego wysokiego Jeepa. Wypasiona ta bryka. Położył swoją dłoń na moim udzie. Hah nie będę się odzywać bo dostanę. A może to początek czegoś poważniejszego?
***
-Harry, idę do łazienki!-krzyczę z góry i wchodzę do prześlicznej łazienki. Biorę szybką, ale relaksującą kąpiel i przebieram się w moją piżamę, którą zabrałam ze sobą z USA. 
Wychodzę z pomieszczenia  i schodzę po schodach do ogromnego salonu. Usiadłam w fotelu.  
-Co tak się na mnie patrzysz? 
-Podziwiam Twoje piękno - podszedł do mnie i wziął mnie na ręce. 
-Harry ja mam nogi! 
-Ale do sypialni to ja Cię będę nosił. Każdego wieczoru - zaśmiał się i nie odpuścił. Niósł mnie uparcie po schodach na górę.Kładzie mnie na łóżku i sam robi to samo na drugiej stronie łóżka. Przybliżył mnie do siebie tak, że moja klatka piersiowa "skleiła" dotykała jego wysportowanego ciała.
-Nie uważasz że to za wcześnie na takie czułości?
-Jest idealnie, nie sądzisz?
-Harry...Ale ja nie mogę cały czas być na Twoim utrzymaniu. 
-No to jak Ci się nie podoba tak, to możesz pomagać mi w papierkowej robocie z firmy, ok?- przytaknęłam głową. 
Patrzymy sobie głęboko w oczy. Nasze usta dzielą dosłownie milimetry. Nie wierzę. Pocałowaliśmy się...


3 komentarze:

  1. Awww! Chociaż "Nie uważasz że to za wcześnie na takie czułości?" Hahaha xD Niemożliwa XD Można zapytać czemuż to obrałaś kierunek przeszłościowy? (np. podeszliśmy, pocałowaliśmy się, itd. itp?) :D Jak ja cie ubóstwiam <333 Moja kochana Paulinka ♥ Dobra, do next'ów <3
    /Nikita ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawykowo piszę w czasie przeszłym :) Pewnie zauważyłaś to w Empire haha xD Zresztą wypracowania na polski też zawsze tak piszę xDDD hahahah cała ja >.<
    Dziękuję za miłe słowa :)
    Uwielbiam czytać Twoje komy ^^
    //Paula :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Daj nexta jak najszybciej proszę :) JAK JA KOCHAM TWOJEGO BLOGA, ŻE NAWET SOBIE TEGO NIE WYOBRAŻASZ!!!!!! Taaaak w końcu buziaczek :D Pozdrawiam i zapraszam do siebie :) Adres znasz ;)

    OdpowiedzUsuń